strony nasze używają tylko tych ciasteczek, które są generowane automatycznie przez microsoft i google;
jeśli osobie odwiedzającej nasze strony to nie odpowiada to należy opuścić naszą stronę
pi

SKAZANY NA ŚMIERĆ NA SZAFOCIE
LIST ZZA GROBU -
Zgilotynowanego przez Niemców w Breslau ( Wrocław ) Wacława Golembki - Poznaniaka za to,
że chciał walczyć przeciwko niemieckiemu najeźdzcy - jako Polak.

Wykaz poległych z poznańskiego Marcinka, Poznań_Marcinek_Liceum_Wacława_Golembki, którego absolwentem był Wacław Golembka.

Poznań_Wrocław_lista_zza_grobu_Wacław_Golembka_stanisław_Golembka Wrocław_POznań_Wacław_Golembka_na_rowerze Wrocław_Poznań_Kijów_gilotyna_na_której_ścięto_wacława_Golembkę

Tekst z wycinka gazety ziemi pomorskiej nr 134:

BĄDŹCIE DUMNI, ŻE W TEN SPOSÓB UMIERAM

List zza grobu oskarża "gaulaeitera" Greisera

Ppor. Stanisław Golembka zam. w Szczecinku przesłał nam list przedzgonny swojego syna, Wacława,
napisany 8 sierpnia 1942 roku z obozu karnego w Wrocławiu.
Ob. Golembka zapytuje nas, czy list jego śp. syna może służyć dowodem oskarżenia przeciwko Greiserowi.

Ten niezwykły dokument o bestialstwie niemieckim z jednej strony,
z drugiej zaś - o wielkości ducha polskiego chlopca , ma wymowę większą niż długie, uczone rozprawy.
Dlatego - nie proszeni o to przez nieszczęśliwego ojca - dzielimy się treścią listu z swymi Czytelnikami.
Redakcja.

Wrocław, Straf-Gefaengnis, dn. 8 paźdz. 42.

Moi Najukochańsi! Bóg z Wami!
Wedle woli Bożej tak się dzieje! Świat tutejszy wobec wieczności jest niczem! Jestem katolikiem i z wiarą w Wszechmogącego umieram. Byłem u spowiedzi i u komunii św. Moje ostatnie słowa to, "Bóg i Ojczyzna". Przez niemiecki sąd jako prawdziwy Polak za miłość swej ojczyzny zostałem skazany na karę śmierci. "Łaska" została odrzucona i wyrok zostanie dzisiaj 8. 10. 1942 r. o godz. 18.30 wykonany.
Ja odchodzę, ale Wy zostaniecie. Rozumiem, że jest Wam bardzo ciężko, lecz sądzę, że zrozumiecie mą śmierć.

Ból jaki Was dotknął, jest w moim sercu, lecz sądzę, że wiara w jakiej umieram powstrzyma i umocni Was na duchu! Ostanie chwile spędzam na modlitwie mając przed sobą Waszą fotografię.
Ach Wy najsłodsi! Czyśmy to w Zwickau pomyśleli? To był nasz ostatni uścisk. Sądziłem teraz, że mógł czekać aż do 13.12., lecz z rozkazu p. Greisera nie zostały nasze wnioski uwzględnione i wyrok będzie dzisiaj wykonany. Ach, jak to teraz dobrze, że jednak nie przysłano mi drugi raz (........, zatarte przez zgięcie listu) prośby o dożywotnie więzienie.
Mój najdroższy skarbie, Mateczko! Wybacz, że tyle Ci smutku i goryczy zgotowałem. Wybacz mi. Dziękuję i perełko za Twoje starania i opiekę, za to wszystko coś mi uczyniła w moim życiu. Tyś była mi najdroższą istotą na świecie. Dziękuję Ci za wychowanie za wszystko! Pomyśl, że ja nie byłem Twój ostatni, masz jeszcze moje trzy siostrzyczki takie dobre. Czują one to, to co ja. Mów Teresce o mnie zawsze, by pamięć o mnie nie przeminęła, nie zaginęła.
Jurek Wam wiele opowie. Umierając jestem pełen nadziei, że umieram dla waszego dobra. Abyście Wy mieli lepiej, abyście - gdy nadejdzie chwila szczęścia - mieli zapewniony byt, byś spokojnie mogła patrzeć i wychowywać Twoje córy jak przystało i jak Ci nakazuje serce. Wychowaj je tak, jak jest w moim życzeniu - a mnie chyba rozumiesz!

Niechaj Ci Bóg da zdrowie, szczęście i zadowolenie w dalszym życiu za Twoje matczyne serce, za Twoje starania któreś nie tylko w ostatnich dniach mego życia czyniła. Więc skarbie mój, całuję Cię tysiące razy - już po raz ostatni Twój kochający Cię całym sercem syn Wacek.
Ukochany ojczulku! Z Tobą nie miałem okazji pożegnania się. Tyś nie wiedział co się ze mną przez te dwa lata działo. Dla Ciebie lepiej, lżej Ci przetrwać tę niedolę. Ginę tak, jak mogłeś sobie życzyć - jak Polak. Pamiętaj, by imie moje nie poszło w zapomnienie, Szkoda tylko, że ja juz z Wami nie będę mógł przeżywać tych szczęśliwych chwil. Bóg i Ojczyzna była moją dewizą. Zostań z Bogiem. Ślę Ci moc serdecznych polskich żołnierskich całusów i najgorętszych synowskich uścisków. Twój Wacław.
Najdroższe siostrzyczki! Bóg zesłał nam takie ciężkie życie i jeszcze cięższe pożegnanie. Wy zostaniecie, wy mnie nie zapomnicie. Na Was ciąży teraz obowiązek zastępców rodziców, Bądźcie dzielne i zostańcie gorącymi Polkami. Niechaj moja krew sprawi byscie nie zaznali krzywd. Szanujcie Mateczkę i Ojczulka - to dwa największe skarby tego świata.

Konam jako Polak i pragnę byście moje uczucie uszanowali. Jestem z Was bardzo dumny.
Nie rozpaczajcie! Niechaj Pan Jezus ma Was w swej opiece i niechaj wysłucha Wasze prośby. Pa! Słodka Janeczko, Stasiu i Teresko.
Całuje was Wasz jedyny Wacek.
Pozdrówcie mych kolegów i koleżanki, niechaj oni o mnie nie zapomną.
W tej chwili był ksiądz. Dostaniemy ostatnią komunię św. O prochy starajcie się. Rzeczy też dostaniecie, a pieniądze już odesłałem.
Ściskam znajomych i kolegów, Małgosię, Krysię itd. Nie rozpaczajcie po mej śmierci. W modlitwie znajdziecie ukojenie. Bądźcie z tego dumni, że w ten sposób umieram. To tylko wola Boga! Ze Stasiukiem będzie mi dobrze i razem bedziemy u Boga prosili, by wysłuchał Waszych próśb. Koledzy moi będą wam mogli wiele o mnie opowiedzieć. U nich się dowiecie prawdy. Bóg z Wami! Ja z nim także konam, a ze mną 4-ch kolegów.
Nie zapomnijcie o mej śmierci. Ostatnie tysiące serdecznych całusów i uścisków w parę godzin przed kaźnią.
Wasz jedyny i ukochany syn i brat i przyjaciel

Wacław Golembka
Polak!

Jeśli Ktoś ma dodatkowe informacje lub chce się podzielić uwagami to proszę o maila - naciśnij tutaj

Zamieścił: siostrzeniec
Wacława Golembki - Andrzej Bergier, syn Janiny Bergier z domu Golembka - córki Stanisława i Michaliny Golembków z Poznania - Michalina Golembka zd. Szpilewska z terenów obecnej Białorusi (majątek Kulesze k. Słucka (Słuck)), Stanisław Golembka z Kąkolewa (Kąkolewo, Osieczna) k. Leszna.
Zdjęcia gilotyny zabranej z więzienia wrocławskiego do muzeum w Kijowie udostępnił Pan Wojciech Trębacz.
Dzięki uprzejmości Pana Wojciecha Trębacza z wrocławskiego IPN zamieszczam także inne dokumenty i zdjęcia, które mi przekazał.
   

Wojciech Trębacz - Wrocławska gilotyna str. 88 informacje o gilotynie istniejącej we wrocławskim więzieniu przy ul. Kleczkowskiej

Poznań_Wacław_Golembka_Stanisław_Golembka_Stanisława_Golembka Poznań_Stanisław_Golembka_Za_sterami_szybowca Poznań_Wacław_Golembka_w_górach

Poniżej dokumenty otrzymane od Pana Trębacza z wrocławskiego IPN:

dotyczą trzech więźniów zgilotynowanych 8.X.1942 w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej 31 we Wrocławiu o godz. 18.00, 18.30 i 18.36. Są to:
Kazimierz Gałkowski, sprzedawca, katolik, zam. Poznań Teichstr. 13/ ur. 25.02.1921 w Knok, nie żonaty.
Franciszek Kaczmarek, ślusarz, katolik, zam. Poznań Heinrichplatz 13/14, ur. 14.11.1884 w Synowicach (Synowice) powiat. Środa Wielkopolska, żonaty z Salomeą. (brat Józef Sylwester Gałkowski s. Stanisława i Marii zd. Dylizbańska, zam. w Poznaniu - Winogrady, ur. 5.1.1916 w Berlinie).
Wacław Michał Golembka, robotnik, katolik, zam. Poznań Tannenbergerstr. 17, ur. 9.08.1921, w Poznaniu, nie żonaty, syn Stanisława i Michaliny z d. Szpilewska (Szpilewski) zam. Poznań. (ojciec Stanisław Golembka ur. w Kąkolewie (Kąkolewo) pow. Leszno miał brata Józefa Golembkę i siostry Franciszkę Golembkę i Zofię Łakomy - dzieci Franciszka Golembki i Zofii Golembki zd. Glapiak )

Zgon zgłosił Fritz Kalinke - Hilfsaufscher - Breslau Markgrafstr. 16.

Wrocław_Kleczkowska
Wrocław_Kleczkowska_więzienie
Wrocław_Kleczkowska_Gałkowski
Wrocław_Kleczkowska_okręgowa_komisja_Zbrodni_hitlerowskich
Wrocław_Kleczkowska_Wacław_Michał_Golembka
Wrocław_Gilotyna_Kleczkowska_Wacław_Golembka_postanowienie
Wrocław_Komisja_kleczkowska_gilotyna_Wacław_Golembka
Poznań_Gałkowski
Wrocław_Kijów_Gilotyna_muzeum
Wrocław_Kijów_Gilotyna_muzem

List Stanisława Golembki z obozu Dachau Sachsenhaussen do córki

Golembka , Stanisław

odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym

Rodzice : Józef, Michalina

Ur. : 1891-09-18, Kąkolewo (Leszno )

Uchwała Rady Państwa nr: 12.06-0.956 z dnia 1957-12-06

Opis :
Golembka Stanisław brał czynny udział z bronią w ręku w Powstaniu Wlkp. 1918/1919 a to: od 28.12.1918 r. do 20.02.1919 r. jako dowódca kompanii w walkach o Gostyń
oraz w Poznaniu o oswobodzenie fortu Grollmann. Od 21.02.1919 r. do 1939 r. służba w 15 pułku ułanów Poznań - jako dowódca plutonu.
W obozie koncentracyjnym od 22.04.1940 r. do 03.05.1945 r. - fort 7 - Dachau Sachsenhaussen.
Podstawa - Książka oficerska str. 10 w Powstaniu Wlkp. od 28.12.1918; wykaz emerytalny - wojskowy L. 1312/52


Inny list innego młodego człowieka zamordowanego w Breslau (Wrocław) przez niemieckich oprawców

Pologne - Sylwek Tubacki
zamordowany wraz z bratem Marianem Tubackim

Agé de 22 ans, il est guillotiné a Breslau le 22 janvier 19 43 avec son frere Marian (24 ans).

Strafgefaengnis Breslau 10, den 22. 01. 1943
Moja Najukochańsza Rodzinko! Kochana Mateczko, Ojczuleczko, Bracia i Siostrzyczki ! Po raz ostatni pisze do Was ten list. Dzisiaj o godz. 6.30 zetną moją głowę za nasza ojczyznę, która potrzebuje koniecznie ofiar, żeby powstać i żyć. Z głębi serca Was wszystkich pozdrawiam ściskam I całuję, oraz proszę Was Kochani moi, nie martwcie się. Pamiętajcie zawsze, ze syn Wasz Sylwek zginął dla Ojczyzny, jako prawdziwy Polak. Mamo Najdroższa! To uczucie, jakie mama dla Ojczyzny naszej wyssałem z Twej piersi. Bądź dumna, że syn Twój zginął dla Ojczyzny. Trudno, moi najukochańsi. Taka wola Boża. Pamiętajcie zawsze, że z krwi naszej wyrośnie Ta, co nie zginęła. Moja Rodzino Kochana! Ja zginę, lecz wcale się nie przejmuję, jestem zadowolony do najwyższego stopnia. O jak szlachetnie i zaszczytnie umierać za Ojczyznę wie tylko ten, kto dla niej ginie. Życia mi wcale nie żal, bo to dla Ojczyzny. Tylko Was moi najdrożsi, lecz trudno. Tak Bóg chce i tak być musi. Moi Najdrożsi ! Ginę dla Boga, dla Ojczyzny i dla Was. Przez śmierć naszą tylu Polaków, musi wyrosnąć nasza Ojczyzna dla Was. Moi Najdrożsi, bądźcie zawsze prawdziwymi Polakami. To jest moja ostatnia prośba, jaką mam wobec Was. Czekami na śmierć w jednej celi: ja, Maryś i jeszcze jeden Polak i dwóch Czechów. Tak, moi najdrożsi, jeszcze raz Was pozdrawiam, ściskam, ściskam i całuję do uduszenia, Wasz nigdy Was nie zapominający syn i brat Sylwek. Do widzenia moi najukochańsi! Bóg, Ojczyzna i Wy, moi najdrożsi to dla mnie wszystko, dlatego ginę. Syn i brat Sylwek. Do widzenia!
Jeszcze Polska nie zginęła !

Strafgefaengnis Breslau, le 22.01.1943
Mon adorable famille, Ma chere maman, mon papou, mes freres et mes soeurettes,
Je vous écris pour la derniere fois cette lettre. Ce matin, a 6h30, on me coupera la tete pour notre Patrie qui a besoin de victimes pour se relever et vivre. De tout mon coeur, je vous embrasse et vous serre tendrement, et je vous demande de ne pas s'inquiéter. Rappelez-vous toujours que votre fils Sylwek est tombé pour la Patrie, comme un vrai Polonais. Ma chere maman, ce sentiment que j'ai pour la Patrie je l'ai puisé de ton sein. Sois fiere que ton fils soit mort pour la Patrie. Tant pis, mes tres chers. La volonté de Dieu est ainsi. Rappelez-vous que de notre sang naitra Celle qui n'est pas morte1. Ma chere famille, je vais mourir mais je ne m'inquiete pas du tout, je suis content au plus haut point. Seul celui qui meurt pour la Patrie sait qu'il est généreux et glorieux de mourir pour elle. Je ne regrette pas du tout la vie car c'est pour la Patrie, mais c'est vous seuls que je regrette, mes chers. Tant pis. Dieu le veut et ce doit etre ainsi. Mes tres chers, je meurs pour Dieu, pour la Patrie et pour vous. C'est grâce a notre mort, a la mort de tant de Polonais que notre Patrie grandira pour vous. Mes chers, soyez toujours de vrais Polonais. C'est la derniere chose que je vous demande. Nous attendons notre mort dans la meme cellule : moi, Marian, un autre Polonais et deux Tcheques. Oui, mes chers, je vous salue encore, et je vous embrasse tres, tres fort, Sylwek, votre fils et frere qui ne vous oubliera jamais. Au revoir, mes tres chers. Dieu, la Patrie et vous, mes plus chers, c'est tout ce pour quoi je meurs. Votre fils et frere, Sylwek. Au revoir !
La Pologne n'est pas encore morte !

Insmli, Fondo Piero Malvezzi - Lettere di condannati a morte della resistenza italiana e europea, fasc. 46

Pierwszą decyzją Prezydenta Francji Sarkozego było polecenie nauczycielom, aby corocznie czytali w szkołach średnich list napisany z więzienia w przededniu egzekucji przez 17-letniego chlopaka walczącego z Niemcami - Guy Moqueta. Pytanie do naszych "polityków" dlaczego w Polsce obecnej tak mało się o tym mówi? Chyba dlatego, że patriotów nam nie potrzeba - potrzeba nam niedouczonej siły roboczej dla tzw. inwestorów strategicznych.

Wrocławskie osoby na świeczniku mogłyby pomyśleć o umieszczeniu tablicy pamięci na murze więzienia wrocławskiego, informującej o tych walczących i myślących o swoich krajach a zgilotynowanych przez niemiecki wymiar sprawiedliwości.

Informacja od historyków polskich - ponieważ poznańskie zostało w 1939 wcielone do Rzeszy - Warthegau (kraj Warty) to walka przeciwko Niemcom z punktu widzenia prawa była nielegalna i dlatego słusznie skazywano Polaków na śmierć lub więzienie. Co innego Generalna Gubernia i Warszawa. Zresztą można zauważyć, że w Polsce walkę z Niemcami prowadziła tylko Warszawa (tak wynika ze środków przekazu) - reszta była spolegliwa. Zresztą dziś oglądając tv można zauważyc, że Polska to Warszawa Gdańsk i Zakopane - reszta czasem zostaje pokazana jak ktoś kogoś zamorduje.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Firma PolGer, Grawerton , Wratislavia http://www.polger.eu
Polska strona handlowo/usługowa - sklep firmy PolGer
Strona Wratislavi po niemiecku http://www.Wratislavia.de
Wykonywanie pieczątek i stempli we Wrocławiu
Bindowanie ( Oprawianie ) Prac, Dokumentów we Wrocławiu
Grawerton we Wrocławiu
Druk Wielkoformatowy we Wrocławiu
Druk Plakatów we Wrocławiu
Wykonywanie Odznak i medali we Wrocławiu
Laminowanie i foliowanie we Wrocławiu
Oprawianie ( Bindowanie ) Prac, Dokumentów we Wrocławiu
Wykonywanie naklejek we Wrocławiu
Grawerowanie i wycinanie laserem we Wrocławiu
Wycinanie ploterem i laserem we Wrocławiu
Wizytówki, karty plastikowe we Wrocławiu
Wykonywanie stempli i pieczątek we Wrocławiu
Urzad Miasta Krakowa